“Nie każdy, kto miewa sny, ma je gdzie śnić.”
Stanisław Jerzy Lec

Śni o domu… o miękkiej kanapie i czystej pościeli…
Nigdy tego nie miała
Śni o swym Panu… którego miała…
Który nie był najlepszy. Czasami zapomniał dać jeść, częściej wyjść z nią na spacer.
Ale był. Był. I czasem pogłaskał.
I mimo wszystko była z nim szczęśliwa, a może ponad wszystko?

Ale on odszedł… Odszedł tam, skąd się nie wraca.
A jej zostały już tylko sny… Tylko nie ma gdzie ich śnić.

Okolo 10 letnia Psotka trafiła do schroniska po śmierci właściciela.
Nie radziła tam sobie 😞
Cały czas wyła, piszczała i szczekała 😞
Stres nie pozwalał jej odpocząć chociażby przez chwilę 😞
Baliśmy się o nią 😞
Jej złamane już raz serce mogło nie wytrzymać takiego stresu 😞
Dlatego też musieliśmy na cito zabrać Psotkę do domu tymczasowego.

Psota doskonale dogaduje się z psami i kotami. Uwielbia dzieci 🙂
Psocia waży zaledwie 8 kg.
Jest zacz

ipowana i odrobaczona. Czekają ją jeszcze szczepienia i sterylizacja.

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie internetowej są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z przeglądania. Jeśli nadal używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.
Więcej informacji o cookies znajdziesz na stronie: wszystkoociasteczkach.pl
Klauzula obowiązku informacyjnego

Zamknij