Dzikuski

Trzy młodziutkie, malutkie istotki.
Bardzo biedniutkie istotki: Kajtusia, Bajka, Kiara.
Dlaczego biedne skoro urocze i piękne? Ano od początku los dziewczynek nie rozpieszczał. Jako puszyste kuleczki trafiły do schroniska, a i przed trafieniem tutaj chyba nie miały lekkiego życia. Bardzo bały się ludzi. Miały chyba tylko siebie?
Dwie siostrzyczki i przyjaciółka na dobre i złe.
Los nadal jest okrutny... Jedna panienka poszła do adopcji, ale została zwrócona jako totalny dzikusek.
I siedzą sobie w budach... boja się dojść do krat....
A teraz jest ultimatum, albo znajdziemy im domy tymczasowe, albo w końcu morbital....
Skąd znaleźć dom dla trzech dzikusów? Albo trzy domy? Jeszcze lepiej.
Bajki niestety nie udało sie uratować. Kajtusia i Kiara przebywają w darmowym domu tymczasowym od 3 lat.
Potrzebujemy karmy dla suczek. One już nigdy nie zaufają człowiekowi, podchodzą tylko jak się jest poza kojcem, wypuszczane biegają swobodnie.

Hienek

Ochrzczony w ogniu...
Twardy jak stal!
Gdy rozkaz wydano mu:
"Walczymy, już czas"
W tej ciszy niosącej śmierć...smutek...żal...
Czeka na znak....

40:1
Hienek duchem Spartanin...
Hienek walczy juz od 3 lat...
Walczy o to, by się nie poddać...
Nie wpaść w depresję...
Wciąż przy kratach....
Wciąż toczy swoją bitwę o odrobinę uwagi...spojrzenie...dotyk...
Inni towarzysze walki znaleźli domy...
Są tacy, co się poddali.
A Hienek WCIĄŻ WALCZY!!!

Hienek został wyrzucony na ulicę zimową nocą przed Bożym Narodzeniem, to było 3 lata temu...
Do schroniska trafił w grudniu 2010 r.
Za miłość i wierność dostał właśnie taki "upominek" pod choinkę!
Bardzo tęskni za ludzkim dotykiem.
Gdy tylko zbliżasz się do krat, wsadza swój łepek między pręty,chcąc dostać się do człowieka....
Serce się ściska, jak się patrzy na te desperackie próby dostania się do człowieka...
WYBAWMY HIENKA OD TEJ CIĄGŁEJ WALKI O DOTYK!

Szukamy PILNIE dla Hienka domu, choćby tymczasowego!
Hienek to nieduży piesek, zaledwie do kolana, może mieć ok. 8 lat, jest wykastrowany.
Nie wszczyna w boksie awantur, kiedys obserwowaliśmy u niego zachowania psa Alfa, teraz lezy na budzie bez energii, nie zwraca uwagii na inne psy, a boksie przebywają sunie i psy.
Podnosi się tylko, gdy zbliża się człowiek. Wtedy podejmuje desperackie próby dostania się do człowieka, by poczuć jego ciepło, dotyk...
Kontakt: 608 084 532

Maksio

Kap…, kap…, kap….
Raz, dwa, trzy…
Czyjeś dłonie…
Kap…, kap…, kap…
Cztery…, pięć, sześć...
Dobre dłonie?
boli…. Łapka… nie ma już miejsca na następne wkłucie….
Kap, kap…
Czas mierzony płynem kroplówki…
Wcześniej mierzony spadającymi płatkami śniegu….

Kap…., kap…, kap….
Twoje dłonie? Wróciłeś po mnie?

Możesz kłuć ile chcesz, zniosę każdy ból, każdy zastrzyk, byle byłbyś to Ty….

Ciągle odliczam czas… Wyrzucony zimą liczyłem śnieżynki, drobinki mrozu…
Czekając na Ciebie w boksie próbowałem liczyć promyki słońca, ale w to miejsce opuszczone przez Boga i ludzi nie docierają. Teraz odmierzam czas kroplówką, zastrzykiem….
Przyjdziesz po mnie? Obiecuję. Będę zdrowy jeśli tylko będę miał dla kogo walczyć….
Chcę walczyć dla Ciebie…. Tylko gdzie jesteś…

Maksio spędził za kratami ponad połowę dotychczasowego życia...Nie istnieje dla niego inny świat...Czy pamięta inne czasy?
Niechciany, przeganiany z kąta w kąt sypiał pod balkonami... Zmarznięty szukał miejsca, gdzie poczuje choć trochę ciepła, gdzie łapki już nie będą boleć, gdzie nie będzie musiał drgać z zimna...
Maksio to psiak, który poruszył nasze serca! Nie sposób przejść obok niego obojętnie...Wystarczy muśnięcie Twojej dłoni, by swoim łkaniem już nie pozwolił Ci odejść....
Kocha się przytulać :)
Samotny woła, by się do niego zbliżyć i choć przez chwilkę pogłaskać....
To mała bezbronna Kruszynka- jest niewielki, szorstkowłosy, bardzo charakterystyczny :)
Uroku dodaje mu przodozgryz, ma lekko krzywą szczękę i pewnie dlatego nie może znaleźć swojego miejsca w tym okrutnym świecie...A ja się pytam , czemu?
Powiedzcie, bo nie pojmuję!
On jest PIĘKNY!

WIEK: 5 lat
ROK URODZENIA: 2008
ROZMIAR (S/M/L/XL): S
KASTRACJA: tak
ZASZCZEPIONY: tak
ODROBACZONY: tak
ZACZIPOWANY: tak

Kontakt w sprawie adopcji:
604-416-873
608-084-532
amicus_canis@interia.pl

Misio

Takiego psiaka jak Misiek jeszcze nie spotkałyśmy... Tak mądrego, tak ostrożnego i tak unikającego pomocy, ech... Misio prawie dwa lata mieszka na Warszawskiej pod Tesco. od kilku miesięcy próbujemy mu pomóc. Codziennie karmimy, próbujemy głaskać, ale nie głaskać się pozwala tylko przy Pani Basi. jest mądry, ostrożny, uważny. Wstawiłyśmy mu budę na podwórko, nie skorzystał, a właściciel kamienicy zabrał mu dach i miski. Teraz kochana Pani Basia, której ufa i którą kocha zgodziła się zabrać go do domu, ale Misiek boi się wejść w bramę. My zadbamy o karmę dla niego, kropelki na pchły itd. I mamy nadzieję, że kiedyś da się obejrzeć doktor Dominice No nic popracujemy nad tym. Z hotelu zrezygnowałyśmy. Za bardzo Misio ukochał Warszawską i Panią Basię. Za bardzo ceni wolność.